Etykiety

piątek, 30 sierpnia 2013

Nawilżające mleczko odświerzające do demakijażu twarzy i oczu

Pora na demakijaż. Pod lupę wziełąm Mleczko z biedronki. Czy u mnie się sprawdza? zaraz się zobaczy


Kilka słów od producenta


Nawilżające mleczko odświeżające do demakijażu twarzy i oczu dla skóry normalnej i mieszanej

Skutecznie oczyszcza skórę normalną i mieszaną z zanieczyszczeń i pozostałości makijażu. Skór jest dokładnie oczyszczona, nawilżona i orzeźwiona.

preparat zawiera:



ekstrakt z lotosu- zapewnia skórze uczucie świeżości i czystości
d-panthenol- nawilża i łagodzi podrażnienia
witamina E- przyspiesza regeneracją naskórka, chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych
gliceryna -utrzymuje właściwy poziom nawilżenia


Przed zmyciem
 1 próba zmycia


2 próba zmycia. Jak widać została kredka wodoodporna i pomadka.

Moja opinia:

Mleczko znajduje się w  poręcznym, plastikowym opakowaniu z nakrętką typu "klik".  Naklejki nie odklejają się, więc jest bardzo estetycznie zrobiony. Dozownik nie jest za duży, więc łatwo nabrać odpowiednią ilość. Zapach delikatny, kremowy.  Konsystencja jest bardzo dobra. Mleczko nie jest ani za rzadkie, ani za gęste. Dobrze rozprowadza się na skórze. Niestety zostawia delikatny film na skórze. Doskonale zmywają codzienny makijaż, ale z wodoodpornymi kosmetykami mają delikatny problem. Wielkim minusem jest to, że szczypie w oczy i w skórę wokół oczu. Mi dodatkowo podrażnił skórę. Wiązałam z tym mleczkiem duże nadzieje. Niestety do mojej cery się nie nadaje.  Jest bardzo wydajny. Polecam osobą, które nie mają wrażliwej twarzy. 


Podsumowując:


Opakowanie 8/10
zapach 5/10
konsystencja 8/10
działanie 3/10
cena 9/10
ogólna ocena 5/10

Niestety u mnie się nie sprawdził. A jak u Was?

czwartek, 29 sierpnia 2013

Avon balsam do ciała "Soczysty arbuz"

I jak zwykle kolejna recenzja balsamu. Balsamy nigdy ze mną nie zostają na dlużej. Za każdym razem kupuje inne. Lubię próbować różnych zapachów;) CZy ładnie pachnie? A może dobrze nawilża?
Zaraz zobaczycie



Kilka słów od producenta

Naturalne ekstrakty z arbuza podarują skórze prawdziwą dawkę orzeźwienia. Poznaj nową, idealną na lato linię kosmetyków do pielęgnacji ciała - Soczysty Arbuz. Czas na owocową świeżość!

Balsam o zapachu arbuza:
- nawilża i odświeża,
- dodaje blasku,
- chroni przed wolnymi rodnikami.

Cena: 17zł / 200ml (często na promocji za 9,99zł:)


Moja opinia:

Balsam znajduje się w butelce z zakrętką typu "klik" Niestety jest twarda i ciężko wydobyć kosmetyk do końca.  Napisy się nie ścierają i ogólnie wygląda estetycznie.  Podoba mi się szata graficzna. Zapach jest ładny dla tych co lubią słodkiego arbuza.   W innym wypadku może być mdły. Troszeczkę chemiczny.  Zapach bardzo krótko utrzymuje się na skórze.  Konsystencja dla mnie zbyt lejąca, koloru lekko różowego. Jednak szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Łatwo się rozprowadza. Skóra jest miękka przez krótki okres czas Nawilża także nie najlepiej. Jednak super odświerza i daje tak jakby lekki chłód. Myślę, żę nadaje sie na lato, ale na zimę porezba coś co bardziej nawilża naszą skórę. Skład nie najlepszy.  Znajdziemy w nim  alkohol. Mojej skóry nie podrażnił ani nie wysuszył. Jednak myślę, że możę wysuszyć. Jest bardzo wydajny.


Podsumowując:


Opakowanie 6/10
zapach 8/10
konsystencja 5/10
działanie 5/10
cena 6/10
ogólna ocena 5/10

środa, 28 sierpnia 2013

Nivea double effect antyperspirant w kulce



Następny antyperspirant, który ma chronić przed potem. Ale czy spełnia swoje zadanie? a może podrażnia delikatną skórę? Zaraz się przekonacie.


Kilka słów od producenta


Działanie:
NIVEA® double effect violet senses antyperspirant w kulce dzięki innowacyjnej formule zawierającej lipidy oraz pielęgnujący wyciąg z avocado zmiękcza włoski pod pachami, umożliwiając dokładniejsze golenie. Dzięki temu możesz golić się rzadziej, a Twoja skóra pod pachami pozostaje gładka na dłużej.
skuteczna, 48-godzinna ochrona antyperspirantu
wspomaga dokładniejsze golenie
nie zawiera alkoholu

Skład:

Aqua, Aluminum Chlorohydrate, Isoceteth-20, Dicaprylyl Carbonate, Octyldodecanol, Glycerin, Glyceryl Isostearate, Parfum, Persea Gratissima Oil, PEG-150 Distearate, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin.

Cena:  
11,49 zł/ 50ml 


Moja opinia:

Antyperspirant znajduje się w małej, poręcznej butelce. Buteleczka jest wykonana bardzo estetycznie. Zakrętka jest koloru fioletowego. Zapach ma przyjemny, ale nie mocny. Konsystencja jest kremowa, trochę rzadka. Nie wylewa się z butelki. Chroni przed potem podobny 48h. Ale jak jest naprawdę? Po użyciu skóra pod pachami jest sucha. Nie pozostawia żadnych ladów pod pachami, ani na ubraniach. Chroni przed potem, ale na pewno nie 48h. Znającżycie za jaki czas będziemy mogli użyć antyperspirantu raz w roku. Pozostawia skórę bardzo gładką, Nie podrażnia jej. Ale oczywicie nie zauważyłam, żeby spowolnił odrastanie włosków. Cena moim zdaniem także mogłaby być troszkę niższa. Na szczęscie produkt jest bardzo wydajny.




Podsumowując

Opakowanie 7/10
zapach 8/10
konsystencja 7/10
działanie 6/10
cena 6/10
ogólna ocena 7/10 


wtorek, 27 sierpnia 2013

Avon wygładzający scrub do stóp Cynamon i Pomarańcza

Marzę o gładkich stopach. Od piasku, klapek moje stopy stały się szorstkie. Czego oczekuje od scrubu? Dokładnego złuszczenia skóry stóp. Czy ten specyfik sobie poradzi? Zobaczycie


Kilka słów od producenta

Orzeźwiająca pomarańcza oraz pobudzający zmysły cynamon doskonale rozgrzeją nawet najbardziej zmarznięte stopy.
Po długim i męczącym dniu pachnący pedikiur ze szczyptą pikanterii pomoże je zrelaksować. Kompleksową pielęgnację zagwarantują stopom kosmetyki z nowej serii do pielęgnacji Foot Works. Istotnym etapem pielęgnacji stóp jest ich wygładzanie.
Złuszczający i wygładzający scrub skutecznie zregeneruje zmęczoną skórę, jednocześnie usuwając zrogowaciały naskórek.
Dzięki niemu stopy będą gładkie i miękkie, a także odpowiednio przygotowane na wchłanianie kremu.


Cena: 8,90zł / 75ml




Moja ocena:

Scrub zamknięty jest w plastikowej tubce. Niestety jest ona zakręcana. Ja osobiśćie wolę zamykane na zatrzask. Napisy się nie ścierają. Tubka jest estetyczna. Zapach ma bardzo przyjemny. Przewarzają w nim nuty korzenne, słabo czuć pomarańcze. Konsystencja nie jest ani za rzadka, ani za gęsta. Ma mnóstwo małych drobinek. Niestety nie są zbyt ostre.  A jak ze ścieraniem? No i tu jest rochę problem. Drobinki są dla mnie zbyt słabe. Słabo ścierają skórę. Moim zdaniem nie robią prawie nic. Jedynie co to pachną. No i może minimalnie rozgrzewają stopy i relaksuje. Lubiłam go używać w chłodniejsze dni.  Jest dosyć wydajny.  Nie polecam go osobą, które lubią mocne zdzieraki. 




Podsumowując:


Opakowanie 5/10
zapach 8/10
konsystencja 5/10
działanie 3/10
cena 5/10
ogólna ocena 4/10



poniedziałek, 26 sierpnia 2013

BIOSILK jedwab do włosów



Przyszedł wkońcu czas na zrecenzowanie jedwabiu do włosów. Używam go od dłuższego czasu. CZy moje włosy wyglądają zdrowiej? A może je obciążą? Zaraz się przekonacie


Kilka słów od producenta

Naturalny jedwab- Silk Therapy- odżywka regenerująca zawiera czysty jedwab, witaminy i wyciągi z roślin. Rekonstruuje i silnie nawilża włosy i skórę głowy. Zapewnia włosom zniszczonym, suchym i matowym bardzo zdrowy wygląd, sprężystość i zmysłową miękkość. Włosy są podatne na układanie. Regularne stosowanie jedwabiu chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, promieniami UV, skutkami chemii fryzjerskiej oraz zanieczyszczeniami środowiska. 
Pozostawia włosy jedwabiste z niewiarygodnym połyskiem.
Bez spłukiwania. Można używać do kąpieli i nawilżenia skóry.
Produkt jest bardzo wydajny. Dostępny w opakowaniach o różnej pojemności, od 15 do 150 ml.


Skład:
Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben

Cena: 6zł / 15ml, 80zł / 150ml



Moja ocena:

Jedwab znajduję się w małej, plastikowej buteleczce z dużą dziórką. Wylewa mi się przez to za dużo kosmetyku. Przelałam go, więc do butelki z atomizerem. Na całe włosy ( dlugość za łopatki) stosuje dwie pompki. Zapach dla mnie jest bardzo przyjemny, ale nie których może drażnić. Zapach na włosach utrzymuje się dosyć długo. Konsystencja jest dla mnie idealna. Ani za rzadka, ani za gęsta. A co z działaniem? Używam go jakiś miesiąc. Na razie moje włosy są naprawdę bardzo gładkie, nie elektryzują się. Bardzo łatwo się rozczesują. Nie podrażnia mi skóry głowy mimo, że w składzie znajduje się alkohol.  Efekt utrzymuje się dwa dni, więc  nie używam go codziennie.  Nie można go wziąść za dużo, ponieważ obciąży Nam włosy. Jest bardzo wydajny.  Wróćmy do składu niestety nie jest zbyt dobry. Zawiera barabeny i alkohole. :(



Podsumowując:


Opakowanie 4/10
zapach 7/10
konsystencja 10/10
działanie 7/10
cena 6/10
ogólna ocena 7/10

piątek, 23 sierpnia 2013

Pachnący zmywacz do paznokci

Dzi recenzja pachnącego Zmywacza. Kupiłam go na promocjii w Biedronce tylko dlatego, żę nigdy takiego nie miałam. Zainteresował mnie także zapach. Ale czy radzą sobie z lakierami zaraz się przekonacie.


Kilka słów od producenta

Nowość amerykańskiej marki Ferity. Zmywacz do paznokci z płatkach, bez acetonu, pachnie owocami.

Zapachy:
Jagoda
Kokos
Wanilia
Pomarańcz
Cytryna
Truskawka


Skład: Propylene Carbonate, Water, Fragrance.

Cena: 5zł/ 32 płatki




Moja ocena:



Zmywacz zamknięty jest w okrągłym, plastikowym opakowaniu. Pudełeczko jest zakręcane. Biorąc go ze sobą mamy pewnoć, że się nie otworzy. Sam zmywacz jest w formie płatków. Niestety one są bardzo cienkie i posklejane, więc trzeba uważać by nie wziąsć dwóch na raz. Napewno dużym plusem jest zapach. Nie czujemy standardowego zapachu zmywacza tylko zapach owoców. No może troszeczkę chemiczny ale ładny. Następny ogromny plus to brak acetonu. No dobra a jak zmywaniem? Ja na zmycie brokatowych, czerwonych paznokcii zużyłam dwa płatki.  Dosyć ładnie zmywa lakier, ale trzeba trochę trzeć. Na paznokciach pozostawia tłustą warstwę, więc lepiej od razu umyć ręcę. Moim zdaniem opłaca się bardziej kupoywać normalny zmywacz, ponieważ ten na długo nie starczy. Jestem pewna, że kupię go nie raz. Nie tylko na wyjazdy, na których sprawdzi się idealnie. Nie zajmuje dużo miejsca.  :)
Polecam;)



Podsumowując:


Opakowanie 10/10
zapach 8/10
konsystencja 6/10
działanie 8/10
cena 5/10
ogólna ocena 8/10

Używalicie? Jak się u Was spisywał?:)





czwartek, 22 sierpnia 2013

Żel pod prysznic Avon

Myć się wiadomo trzeba. Tylko czym? Co dokładnie zmyje z Nas brud? Nie spowoduje podrażnień, nie wysuszy skóry. No i oczywiście będzię pięknie pachnieć. Zapraszam na recenzję Żeli pod prysznic Avon Senses



Kilka słów od producenta


Żel pod prysznic o świeżym zapachu morskiej bryzy, radosnym aromacie dzikich kwiatów, pachnący błogim spokojem lawendy i lilii wodnej, rozgrzewającą egzotyczną różą i jaśminem lub o pobudzającej mocy zapachu mandarynki i przypraw (Get ready, Fantastic day, My moment, Re-charge, Divine Time). Co roku, latem i zimą pojawiają się sezonowe zapachy.

Obecne żele pod prysznic:

Garden Of Eden - jaśmin, pomarańcz
Amazon (męski) -  bergamotka, mięta, drzewo sandałowe
Tropics - marakuja, kiwi
Lagoon -  brzoskwinia, gruszka
Reflection- orchidea i malina
Waterfall- cytryna, limonka, imbir
Xtreme (męski)- grejpfrut, bursztyn i cedr
Mystique- róża, gardenia, jaśmin, brzoskwinia, wanilia
Blissful-  fiołek, wanilia, piżmo
Seventh Heaven- peonia, piżmo
Citrus Burst- cytryna, mandarynka, grapefruit
Fever (męski)-
Passion- 
Amore -  fiołek, wanilia, piżmo



Skład: Aqua, Sodium laureth sulfate, Glyceri, Lauryl polyglucose, Cocamidopropyl betaine, Polsorbate 20, Parfum, Sodium chloride, Phosphoric acid, disodium edta, Magnesium nitrate, Tocopheryl acetate, Macrocistis pyrifera extract, Propylene glycol, Alcohol denat, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium chloride, Methylisothiazolinone, Ci 42090

Cena: 9,90zł / 250ml




Moja opinia:

Wszystkie żele w tej kolekcji mają takie same butelki. Różnią się tylko etykietą i kolorem zakrętki. Można stawiać je na głowie. Butelka jest przezroczysta, więc widać ile Nam go jeszcze zostało. Dobrze dozuje się przez dziórkę. Niestety ciężko z otwarciem, które trudno otworzyć mokrymi rękami. Można połamać sobie na nim pazurki. Zapach mają cudowny i różnorodny. Każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety zapach na skórze wogóle się nie utrzymują. Chociaż wersje męskie przez chwilę się utrzymują.  Każdy żel ma inny kolor. Konsystencja jest zbyt rzadka. Podowuje to, że żel nie jest zbytnio wydajny.  Nie posiadają żadnych właściwości pielęgnujących, wręcz nie którym mogą wysuszyć skórę. Na promocjii można kupić za stosunkową niską cenę.



Podsumowując:


Opakowanie 5/10
zapach 8/10
konsystencja 5/10
działanie 6/10
cena 6/10
ogólna ocena 6/10




środa, 21 sierpnia 2013

Oszustka

Przepraszam, ale musiałam dodać ten post. Muszę Wam pokazać jak nie które osoby są bezczelne. Niestety także dałam się nabrać i wziełam udział w rozdaniu tego blooga. Oszustkę wykryła Syllunia, która moim zdaniem byłaby wietnym detektywem.

Uważajcie na bloga http://alepaznokcieee.blogspot.com/ Dziewczyna ewidentnie chce zgromadzić, jak największą liczbę fanów na blogu i na facebooku oszukując wszystkich kradzionymi zdjęciami.

1. Wszystkie jej torebki i buty i "zapożyczone" zdjęcia z bloga: http://tildafingal.blogg.se/2011/january/

2. Zdjęcie nagród z POWITALNEGO ROZDANIA skradzione jest z bloga: http://pearlsandmyths.blogspot.com/2013/03/zakupy-balea-czyli-wielka-paka-wrazen.html

3. Zdjęcie nagród z ROZDANIA NA FACEBOOKU skradzione jest z bloga: http://www.kleiderkreisel.de/damenmode/hand-and-nagelpflege-kosmetik/6533879-8-teiliges-nagellack-set


4. Makijaż ukradła z tąd: http://hiilen.blogg.se/2011/august/dagens-makeup-my-littel-pony.html


OD razu przepraszam, że skopiowałam tekst z fb   klik
Ale chciałam, by jak najwięcej z Was się o tym dowiedziało.
Mam nadzieję, że wybaczycie;)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nivea Fruit Shine Stawberry

No to dziś następny kosmetyk do pielęgnacji ust. Czy ta pomadka sprawdzi się lepiej niż jego poprzedniczka? A może tak samo mi się nie podoba? Zaraz się przekonacie.

Kilka słów od producenta







Sprawia, że twoje usta wyglądają przepysznie, a pocałunki smakują truskawkową świeżością! Pokrywa usta delikatnym, czerwonym odcieniem i nadaje im subtelny połysk. Zawiera olejek migdałowy, olejek jojoba i masło shea.

Dzięki innowacyjnej formule z ekstraktami z owoców oraz błyszczącymi drobinkami sprawia, że usta stają się miękkie i zmysłowe. 

Działanie
Nadaje ustom apetyczny, owocowy zapach i długotrwale je nawilża
Podkreśla naturalne piękno ust dzięki błyszczącym drobinkom
Zawiera filtr SPF 10, chroniąc przed promieniami UVA i UVB

Produkt przetestowany dermatologicznie.

Skład:

Polyisobutene, Octyldodecanol, Ricinus Communis Seed Oil, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Hydrogenated Polydecene, Candelilla Cera, Myristyl Myristate, Butyrospermum Parkii Butter, Cera Microcristallina, Isopropyl Palmitate, Synthetic Wax, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Mangifera Indica Fruit Juice, Citrus Aurantifolia Fruit Juice, Tocopheryl Acetate, Vitis Vinifera Seed Oil, Bisabolol, Glycerin, Propylene Glycol, Mica, Aqua, Neohesperidin Dihydrochalcone, BHT, Citric Acid, Trideceth-9, Benzyl Benzoate, Parfum, CI 45380, CI 15985, CI 77891, CI 15850.


Cena: około 8,34 zł


Moja opinia:

Pomadka zamknięta jest tak jak jej poprzedniczka w klasycznym opakowaniu, trochę ścietym pod bokiem.  Naprawdę bardzo łatwo aplikuje się go na usta.  Zapach ma śliczny, ale trochę chemiczny. Tak samo smak. Konsystencja jest taka sama jak u poprzedniczki, czyli tłusta i delikatna. Lubi się łamać i rozpuszczać w torebce. Troszeczkę usta się lepią. Pozostawia na ustach lśniący, czerwony kolor. Niestety szybko traci połysk, ale kolor nie. Podkreśla suche skórki. I może odrobinie lepiej nawilża niż jego poprzedncizka. Wchłania się także dosyć szybko. Napewno jest baardzo wydajna.

Podsumowując:


Opakowanie 9/10
zapach 7/10
konsystencja 5/10
działanie 5/10
cena 6/10
ogólna ocena 6/10



poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Avon balsam do ust z woskiem pszczelim

Tak jak obiecałam recenzja balsamu do ust. Zobaczymy czy w moim przypadku się sprawdził. CZy nawilżał? Zaraz się przekonacie;)



 Kilka słów od producenta

Balsam do ust z ochronnym filtrem SPF15 zawiera mleczko pszczele, masło shea i olejek migdałowy. Łatwy do stosowania. Testowany dermatologicznie i alergologicznie.

Działanie
Chroni usta przed mrozem. Wygładza i zmiękcza je. Zapewnia intensywne nawilżenie.



Sposób użycia:
Nałóż obficie na suche, spękane usta lub 15 minut przed wyjściem na słońce/mróz.

Cena:  9zł / 10ml



Moja opinia:

Balsam znajduje się w wygodnej w użyciu tube. Łatwo rozprowadza się na ustach. Napisy nie scierają się.  Zapach bardzo przyjemny taki dosyć miodowy. Ma konsystencje takiego jakby gęstego żelu. Po nałożeniu usta się nie lepią.  Są miękkie i nawilżone przez dłuższy czas. Pozostawia lekki połysk. Nie zbiera się w kącikach. Można nałożyć na wierzch pomadkę.  Dodatkowo zawiera filtr co jest moim zdaniem ogromnym plusem. Stosuje go jednak najczęsciej tylko w lato. W zimę stosuję cos co bardziej nawilża.  CZasami można go kupić za 5zł, więc cena naprawdę niska. Wystarcza na bardzo długi okres czasu. Niestety może wysuszyć nie którym usta.




Podsumowując:


Opakowanie 8/10
zapach 7/10
konsystencja 8/10
działanie 6/10
cena 8/10
ogólna ocena 7/10


Używalicie?



środa, 14 sierpnia 2013

Bielenda Vanity Krem do depilacji Aloes do skóry wrażliwej

Jak usunąć nie potrzebne włoski? Każda z Nas się nad tym zastanawia. Co zrobić by golenie było: łatwe, przyjemne i bezbolesne. Jednym ze sposobów jest krem do depilacji. Ale czy on faktycznie usuwa włoski? Zaraz się przekonacie.

Kilka słów od producenta


Aksamitny i delikatny krem przeznaczony do ekspresowej depilacji. Wyjątkowo łagodnie i bardzo dokładnie usuwa nawet najkrótsze włoski, czyni depilację szybką, skuteczną i bezbolesną.
Zawiera bogaty w składniki mineralne ekstrakt z aloesu, który koi i łagodzi podrażnienia, intensywnie nawilża i regeneruje skórę, zapobiega jej przesuszeniu.
Depilowane miejsca na długo pozostają gładkie i optymalnie wypielęgnowane.
Efekt: jedwabiście gładka i miękka skóra, ukojony i nawilżony naskórek.
Przeznaczony do depilacji ciała, twarzy, bikini.


Skład:
Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Thioglycolic Acid, Calcium Hydroxide, Steareth-20, Potassium Hydroxide, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Propylene Glycol, Glyceryl Stearate SE, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Boswellia Serrata Gum, Dipropylene Glycol, Parfum (Fragrance), Lilial, Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Cena: 7zł / 100ml



Moja opinia:


Zazwyczaj używam maszynki do golenia. Jest to moim zdaniem najszybszy zabieg usuwający włoski. Jednak sądzę, że do golenia włosków na twarzy sie nie nadaje. Dlatego kupiłam ten krem i tylko do tej depilacji go wykorzystałam. Krem zamknięty jest w plastikowej tubce. Mozna postawić go na "głowie" co ułatwia wydobycie kremu. Do kremu dołączona jest różowa szpatułka, która ma nam ułatwić depilacje. Zapach kremu jest nieprzyjemny, trochę mnie drażni. Konsystencja zbliżona do kremu, dzięki czemu łatwo się rozprowadza po skórze. Zostawiam go na skórze tak jak radzi producent 5 min.  JAkieś 95% włosków  znika co jest dużym plusem. Niestety u mnie powoduje podrażnienie, a przecież jest do skóry wrażliwej. Najlepsze jest to, ze nie za każdym razem. w innych kwestiach się nie wypowiem, gdyz nie korzystałam. a jak z wydajnością? Sądzę, żę do depilacji twarzy jest bardzo wydajny. Niestety nie wyobrażam sobie golić nim nogi. Nie wiem czy starczyłoby na dwie nogi. Za to cena jest bardzo przystępna.



Podsumowując:


Opakowanie 8/10
zapach 2/10
konsystencja 7/10
działanie 3/10
cena 7/10
ogólna ocena 5/10

Używaliście tego kremu do golenia?

wtorek, 13 sierpnia 2013

Nawilżający mus do ciała Kwiat róży i brzoskwinia

Dzisiaj kolejna porcja mazidel do ciała. Uwielbiam musy, które ładnie pachną i dobrze nawilżąją. Czy ten mus okazał się być trafiony? Zaraz sie przekonacie.




Kilka słów od producenta:

Linia Naturals poszerzyła się o świąteczne musy do ciała oparte na bazie naturalnych składników. Kremowe balsamy o puszystej konsystencji nie tylko odpowiednio zadbają o skórę, odpowiadając na jej potrzeby, ale również dostarczą zmysłom przyjemności. Produkty dogłębnie nawilżą i zrewitalizują zmęczoną skórę, a także poprawią jej kondycję. Po zastosowaniu skóra będzie miękka, gładka i ukojona. Nawilżające właściwości i piękne zapachy musy zawdzięczają swoim delikatnym formułom opartym na bazie naturalnych składników. Musy otulą ciało kuszącymi aromatami pełnymi słodyczy.


Cena: 17zł / 200ml



Moja ocena:

Mus zamknięty jest w ogrągłym, białym opakowaniu. Umożliwia to wykorzystanie kosmetyku do samego końca. Niestety nie jest zabezpieczony w żaden sposób. Zapach dla mnie obłędny. Można wyczuć i róże, ale i brzoskwinię. Oczywiście nie każdemu ten zapach będzie odpowiadał. Minusem jest to, ze bardzo krótko zapach utrzymuje  się na skórze. Konsystencja jest obłędna. MYślałam, że niczym się od balsamu nie będzie różnić a tu takie zdziwienie. Jest puszysta, lekka i perłowa. Moim zdaniem przypomina mus. Jak z nawilżeniem? Mus  delikatnie nawilża naszą skórę, otulając ją pięknym zapachem.  Bardzo szybko się wchłania i nie zostawia filmu na skórze. Zostawia skórę miłą w dotyku. Nie wysusza skóry. Starcza na bardzo dlugo co jest u mnie dużym plusem. Niestety rzadko pojawia się w katalogu.



Podsumowując:


Opakowanie 6/10
zapach 10/10
konsystencja 9/10
działanie 8/10
cena 6/10
ogólna ocena 7/10
Mieliście styczność z musami do ciała?

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Nivea Pearly Shine-pomadka ochronna

Przyszedł czas na ochronę naszych ust. Jak o nie dbać, by zachęcały do całowania? Czym je prawidłowo nawilżyć? Ochronić przed promieniami UV i mrozem:) Zapraszam na recęzje perłowej pomadki do ust.



Kilka słów od producenta

Pomadka Nivea Pearly Shine nadaje ustom delikatny, perłowy blask i długotrwale je nawilża. Dzięki formule z cennymi ekstraktami z pereł oraz jedwabiu sprawia, że usta stają się jedwabiście gładkie i zmysłowo miękkie.
- Nadaje ustom subtelny połysk, podkreślając ich naturalne piękno.
- Sprawia, że usta stają się aksamitnie gładkie i miękkie.
- Długotrwale nawilża i chroni usta.
Testowana dermatologicznie.



Skład:

Polyisobutene, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Ricinus Communis Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Hydrogenated Polydecene, Candelilla Cera, Ocyldodecanol, Mica, Cera Microcristallina, Isopropyl Palmitate, Synthetic Wax, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Hydrolyzed Pearl, Serica, Vitis Vinifera Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Glycerin, Neohesperidin Dihydrochalcone, Aqua, BHT, Parfum, CI 77491, CI 77163, CI 77492, CI 45380, CI 77891.

Cena: ok. 7zł / 4,8g (5,5ml)




Moja opinia:

Pomadka jest zamknięta w klasycznym opakowaniu, trochę ściętym pod skosem. W łątwy sposób aplikuje się ją na ustach. Zapach ma trochę chemiczny, ale nie duszący. Smakuje także bardzo sztucznie. Konsystencja jest tłusta, troszkę się lepi. W lato strasznie szybko mi się stopiła w torebce. Po nałożeniu na usta zostawia tłusty film, ale i perłowy kolor. Lubi podkreślać suche skórki i po jakimś czasie zbiera się w kącikach. Moim zdaniem słabo nawilża. Wchłania się bardzo szybko, więc często trzeba smarować nią usta. Dużym plusem tej pomadki jest to, że posiada filtr i jest bardzo wydajna.


Podsumowując:


Opakowanie 9/10
zapach 4/10
konsystencja 5/10
działanie 3/10
cena 4/10
ogólna ocena 4/10

Używaliście jej? A może uwielbaicie inną pomadkę?