Etykiety

wtorek, 7 sierpnia 2012

Z chorobą przez życie.

Wiele osób w Polsce i na świecie zmaga się z różnymi chorobami, także dzieci. Dziś chciałabym pokrótce opowiedzieć historię kilku dzieci. Zacznę od Kubusia Chojneckiego. Ma on 6 latek,a już od 4 lat choruje na nowotwór złośliwy nadnerczy.









Jestem po chemioterapii, dwóch operacjach, autoprzeszczepie szpiku kostnego, naświetlaniach. Leczenie przyniosło oczekiwane rezultaty, ale miałem już niestety jeden nawrót i aby zapobiec kolejnym nawrotom choroby potrzebuję w tym momencie drogiej terapii przeciwciałami i interleukiną w jednej z klinik niemieckich. Przeciwciała mają za zadanie wzmocnić mój organizm,abym miał większą szansę na wygraną z nowotworem. Kuracja ta w Polsce niestety nie jest dostępna, a NFZ nie chce się zgodzić na finansowanie mojego leczenia za granicą.
 (tekst ze strony tego chłopca)
Na szczęście udało mu sie i jest już po leczeniu w Niemczech.

Kolejną chorą osóbką będzie malutki Franio. Dzisiaj skończył 3 latka. Od urodzenia ciągłe operacje i pobyty w szpitalu.



Mimo ego chłopiec potarafi cieszyć się życiem i módlmy się żeby tak było jak najdłużej. Rodzice starają się sprzedać swój dom, choć jak wiadomo nie jest to najłatwiejsze.
http://dzielnyfranek.blogspot.com                 link do bloga małego
http://dompraktyczny.blogspot.com/2012/04/szukamy-kupca-na-nasz-dom.html    blog o domu na sprzedarz

Kolejną młodą osóbką bjest Nikodem Horosz chory na autyzm.  Oto tekst z jego bloga prowadzone przez matkę chłopca.

ja z siostrą Adą

Mam na imię NIKODEM. Urodziłem się w Warszawie w Instytucie Matki i Dziecka w listopadzie 2008 roku.
Przyszedłem na świat w wyniku cesarskiego cięcia w 39 tygodniu ciąży.
Byłem długo oczekiwanym i planowanym dzieckiem. Moim przyjściem na świat uszczęśliwiłem rodziców, siostrę Adę i moją babcię, która jest bardzo chora.
Wszyscy byli szczęśliwi i bardzo mnie kochają, ale ja miałem i wciąż mam trudności w odnalezieniu się na tym świecie i w rozwoju.
Od urodzenia mam alergię na prawie na cały świat, a w lipcu 2011 roku zdiagnozowano u mnie autyzm.
Czy to oby nie za dużo jak na jednego małego chłopca ?
Jestem na pewno innym dzieckiem, co nie znaczy że nie mam uczuć, nie kocham nikogo, nic mnie nie interesuje i nie chcę się rozwijać. Wręcz przeciwnie. Jestem bystry, ciekawy świata i wiele rozumiem.
Trudność sprawia mi koncentracja i uważność. Często się potykam, bo nigdy nie patrzę pod nogi. Nie zwracam też uwagi na niebezpieczeństwa, bo niczego się nie boję. Czasem tylko niepokoją mnie głośne dźwięki, ale mama mnie wtedy przytula, tłumaczy co to jest i lęk mija. Więc moja mama i reszta, mają pełne ręce roboty, bo zająć mnie zabawą to naprawdę trudna sprawa.
Jestem jeszcze małym chłopcem, ale mam już kolegów i koleżanki w przedszkolu i na zajęciach.
Jednak nie mogę się z nimi komunikować, bo jeszcze nie mówię. Dlatego często się denerwuje,
bo nikt mnie nie rozumie. Pracuję nad tym w przedszkolu z Panią logopedą i po przedszkolu na zajęciach, ale na razie zaczynam powtarzać sylaby
i mówię "nie ma" i "nie".
Czasem uda mi się powiedzieć jedno słowo, ale to na razie zbyt mało żebym mógł rozmawiać.
Lubię chodzić do przedszkola, tam troskliwie opiekuje się mną Pani Magda, która bawi się ze mną i pomaga mi w wielu sytuacjach. Są też inne osoby, które ćwiczą ze mną, uczą mnie nowych rzeczy i pokazują możliwości.
Uwielbiam chodzić na spacery do parku,
ganiać ptaki, obserwować zwierzątka,
dotykać roślinki, dmuchać dmuchawce, wsłuchiwać się w kamienie, ale nade wszystko lubię muzykę i ruch.
Jak słyszę muzykę to staję sie nią.
Moja ulubiona piosenka to "woogie boogie"
i "taniec połamaniec"

Farby i kredki, to też wyzwanie. Mazanie, bazgranie, zabawa kolorami, a przede wszystkim brudzenie rąk w farbie to moja ulubiona zabawa. Rozgniatanie palcem plasteliny, malowanie rękami to fajne zajęcia.
Takie zajęcia są w stanie zająć mnie na dłuższą chwilę.
Mam też moje ulubione zwierzątka.
To dwa koty:
Mania i Rudolf, które z nami mieszkają, a ja ubóstwiam się do nich przytulać i naśladować jak miauczą.
...i rybki, które obserwuję jak pływają
i daje im jeść.
Lubię też jak rodzice czytają mi książki, a ja oglądam obrazki.
Lubię zajęcia, na które chodzę po przedszkolu u Pani Magdy i Marty. Tam uczę się jak być sprawnym i jak mówić.
W piątki spotykam się tam z moimi dwoma kolegami w grupie, gdzie wykonujemy różne zadania, bawimy sie i gramy. Jest super !
 
Zapomniałbym o rowerze... bardzo lubię jeździć z tatą
na rowerze.
Siadam z tyłu na siodełku i oglądam sobie świat.
Bawi mnie jak jeździmy po wybojach i głośno się wtedy śmieję ! Mam też swój czerwony kask w gąsiennice. 


http://www.nikodem.horosz.eu/nikodem.html

Na dziś wystarczy smutnych historii, mam nadzieję, że  postaracie się im pomóc.  Każda złotówka ma znaczenie. Za niedługo napiszę o kolejnych chorych, których jest mnóstwo i mnóstwo czeka na jakąkolwiek pomoc.

Recenzja lakierów Safari

Dziś chciałam Wam wystawić moją opinię na temat lakierów Safari.Sama posiada z 7 różnych odcieni tego produktu.


Mają w swojej gamie  dużo ładnych i modnych kolorów.Łatwo rozprowadza się łatwo na paznokciach. Niektórymi kolorami , żeby uzyskać ładny odcień trzeba ciągnąć 2 warstwy.Utrzymują się na paznokciach jakieś 3-4 dni bez odprysków. Jeżeli pomalujemy dodatkowo je utwardzaczem wytrzymają ponad tydzień.KOsztują ok. 3zł.A buteleczka ma aż 12ml.

Podsumowując:
plusy
;)Ilość kolorów!
Wydajność
Świetna cena
Dobra jakość
Ładne opakowanie
Jedna warstwa niekiedy wystarczy, bo kolorek jest bardzo ładny
Nie powodują szkód paznokciowi
Dobrze się go zmywa
minusy
:( strasznie długo schnie
:( ma lejącą kosystencję

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Ombre;p

Tym razem chciałam napisać o ombre na paznokciach.Fajnie wygląda jak dla mnie;p




Do ombre potrzebujemy:
- 3 różnych kolorów lakierów
-lakier bezbarwny lub utwardzacz
-gąbkę

Najpierw zabezpiecz paznokcie bezbarwną bazą pod kolorowy lakier, dzięki czemu łatwiej zmyjesz ciemne kolory .Gąbeczką nabierasz odrobinę najjaśniejszego odcienia i malujesz całą płytkę paznokcia metodą stemplowania. Gdy nałożony lakier wyschnie, nakładasz drugi, ciemniejszy odcień na środek płytki lub na koniec paznokcia, za pomocą tej samej metody, czyli robiąc stemple i nierównomierne plamy. Zabieg ten wykonujesz do momentu aż obydwa kolory lakierów stworzą niejednorodną plamę kolorystyczną. Jeśli efekt końcowy Cię nie usatysfakcjonuje nakładasz kolejny, jeszcze ciemniejszy odcień. Po wyschnięciu lakieru, pokryj płytkę bezbarwnym lakierem do paznokci lub lakierem z delikatnym brokatem – uzyskasz tym samym tak modny w tym sezonie metaliczny, lśniący efekt.

można także na gąbkę nałożyć na raz 3 odcienie;p i odbić na paznokciach.
Robiliście moze? wyszło Wam?

czwartek, 2 sierpnia 2012

Fryzury;p

Mamy połowe wakacji.Farbowałyście może włosy?Może robiliście sb ombre?
Jak tak piszcie w komentarzach.Ja niestety nie zrobiłam.eh rodzice nie pozwolili.
A bardzo chciałam sobie zrobić niebieskie końcówki.Podobają mi się takie kolory a wam?
co o tym myślicie?


Ombre hair, czyli zmienianie koloru swoich końcówek jest niesamowicie efektywne. Oczywiście warunkiem jest , aby ombre było wykonane prawidłowo. Najlepszymi włosami do tego zabiegu są włosy długie i grube, ponieważ  Na krótkich włosach ombre może powodować efekt "ogromnych odrostów".A włosy cienkie po prostu mogą nie przeżyć tego zabiegu. Próbowałyście zrobić ombre?Które ombre najbardziej Wam się podoba?


 

środa, 1 sierpnia 2012

Z chorobą przez życie

Wiele osób w Polsce i na świecie zmaga się z różnymi chorobami, także dzieci. Dziś chciałabym pokrótce opowiedzieć historię kilku dzieci. Zacznę od Kubusia Chojneckiego. Ma on 6 latek,a już od 4 lat choruje na nowotwór złośliwy nadnerczy.









Jestem po chemioterapii, dwóch operacjach, autoprzeszczepie szpiku kostnego, naświetlaniach. Leczenie przyniosło oczekiwane rezultaty, ale miałem już niestety jeden nawrót i aby zapobiec kolejnym nawrotom choroby potrzebuję w tym momencie drogiej terapii przeciwciałami i interleukiną w jednej z klinik niemieckich. Przeciwciała mają za zadanie wzmocnić mój organizm,abym miał większą szansę na wygraną z nowotworem. Kuracja ta w Polsce niestety nie jest dostępna, a NFZ nie chce się zgodzić na finansowanie mojego leczenia za granicą.
 (tekst ze strony tego chłopca)
Na szczęście udało mu sie i jest już po leczeniu w Niemczech.

Kolejną chorą osóbką będzie malutki Franio. Dzisiaj skończył 3 latka. Od urodzenia ciągłe operacje i pobyty w szpitalu.



Mimo ego chłopiec potarafi cieszyć się życiem i módlmy się żeby tak było jak najdłużej. Rodzice starają się sprzedać swój dom, choć jak wiadomo nie jest to najłatwiejsze.
http://dzielnyfranek.blogspot.com                 link do bloga małego
http://dompraktyczny.blogspot.com/2012/04/szukamy-kupca-na-nasz-dom.html    blog o domu na sprzedarz

Kolejną młodą osóbką bjest Nikodem Horosz chory na autyzm.  Oto tekst z jego bloga prowadzone przez matkę chłopca.

ja z siostrą Adą

Mam na imię NIKODEM. Urodziłem się w Warszawie w Instytucie Matki i Dziecka w listopadzie 2008 roku.
Przyszedłem na świat w wyniku cesarskiego cięcia w 39 tygodniu ciąży.
Byłem długo oczekiwanym i planowanym dzieckiem. Moim przyjściem na świat uszczęśliwiłem rodziców, siostrę Adę i moją babcię, która jest bardzo chora.
Wszyscy byli szczęśliwi i bardzo mnie kochają, ale ja miałem i wciąż mam trudności w odnalezieniu się na tym świecie i w rozwoju.
Od urodzenia mam alergię na prawie na cały świat, a w lipcu 2011 roku zdiagnozowano u mnie autyzm.
Czy to oby nie za dużo jak na jednego małego chłopca ?
Jestem na pewno innym dzieckiem, co nie znaczy że nie mam uczuć, nie kocham nikogo, nic mnie nie interesuje i nie chcę się rozwijać. Wręcz przeciwnie. Jestem bystry, ciekawy świata i wiele rozumiem.
Trudność sprawia mi koncentracja i uważność. Często się potykam, bo nigdy nie patrzę pod nogi. Nie zwracam też uwagi na niebezpieczeństwa, bo niczego się nie boję. Czasem tylko niepokoją mnie głośne dźwięki, ale mama mnie wtedy przytula, tłumaczy co to jest i lęk mija. Więc moja mama i reszta, mają pełne ręce roboty, bo zająć mnie zabawą to naprawdę trudna sprawa.
Jestem jeszcze małym chłopcem, ale mam już kolegów i koleżanki w przedszkolu i na zajęciach.
Jednak nie mogę się z nimi komunikować, bo jeszcze nie mówię. Dlatego często się denerwuje,
bo nikt mnie nie rozumie. Pracuję nad tym w przedszkolu z Panią logopedą i po przedszkolu na zajęciach, ale na razie zaczynam powtarzać sylaby
i mówię "nie ma" i "nie".
Czasem uda mi się powiedzieć jedno słowo, ale to na razie zbyt mało żebym mógł rozmawiać.
Lubię chodzić do przedszkola, tam troskliwie opiekuje się mną Pani Magda, która bawi się ze mną i pomaga mi w wielu sytuacjach. Są też inne osoby, które ćwiczą ze mną, uczą mnie nowych rzeczy i pokazują możliwości.
Uwielbiam chodzić na spacery do parku,
ganiać ptaki, obserwować zwierzątka,
dotykać roślinki, dmuchać dmuchawce, wsłuchiwać się w kamienie, ale nade wszystko lubię muzykę i ruch.
Jak słyszę muzykę to staję sie nią.
Moja ulubiona piosenka to "woogie boogie"
i "taniec połamaniec"

Farby i kredki, to też wyzwanie. Mazanie, bazgranie, zabawa kolorami, a przede wszystkim brudzenie rąk w farbie to moja ulubiona zabawa. Rozgniatanie palcem plasteliny, malowanie rękami to fajne zajęcia.
Takie zajęcia są w stanie zająć mnie na dłuższą chwilę.
Mam też moje ulubione zwierzątka.
To dwa koty:
Mania i Rudolf, które z nami mieszkają, a ja ubóstwiam się do nich przytulać i naśladować jak miauczą.
...i rybki, które obserwuję jak pływają
i daje im jeść.
Lubię też jak rodzice czytają mi książki, a ja oglądam obrazki.
Lubię zajęcia, na które chodzę po przedszkolu u Pani Magdy i Marty. Tam uczę się jak być sprawnym i jak mówić.
W piątki spotykam się tam z moimi dwoma kolegami w grupie, gdzie wykonujemy różne zadania, bawimy sie i gramy. Jest super !
 
Zapomniałbym o rowerze... bardzo lubię jeździć z tatą
na rowerze.
Siadam z tyłu na siodełku i oglądam sobie świat.
Bawi mnie jak jeździmy po wybojach i głośno się wtedy śmieję ! Mam też swój czerwony kask w gąsiennice. 


http://www.nikodem.horosz.eu/nikodem.html

Na dziś wystarczy smutnych historii, mam nadzieję, że  postaracie się im pomóc.  Każda złotówka ma znaczenie. Za niedługo napiszę o kolejnych chorych, których jest mnóstwo i mnóstwo czeka na jakąkolwiek pomoc.


Paznokcie mm's

Łatwe i proste do zrobienia paznokcie.MI sie podobają a wam? co o nich sądzicie?
Wiem zdjęcie kijowe ale to nic;p
NO to tak
Potrzebne nam będą
-utwardzacz
-5 kolorowych lakierów najlepiej (niebieski,czerwony,żółty,zielony,brązowy?
-biały lakier do wzorków, lub zwykły lakier a do tego pendzelek do wzorków albo wykałaczka

1.Malujemy każdy paznokć innym kolorem
2.CZekamy aż wyschnie
3.Malujemy na każdym palcu gdzies koło środka małą literę m
4.Robimy tak na każdym palcu
5.Utwardzamy utwardzaczem lub bezbarwnym lakierem;p
i gotowe;P
łatwe prawda?




Lakiery;p

Siemcia! dziś chciałam napisać o lakierach magnetycznych.W łatwy sposób można zrobić ciekawe wzory.Cena takiego lakieru wraz z magnesem wynosi ok 15zł.




1.Najpierw malujemy paznokcie lakierem magnetycznym
2.Szybko zbliżamy magnes do pomalowanego paznokcia na odległość 3mm nie dotykając jej. Magnes należy trzymać etykietą do góry przez 4-5 sekund. Powtarzamy kolejno czynność na pozostałych paznokciach. 
3. Dzięki wyjątkowej formule magnes stworzy na paznokciach niezwykłe magnetyczne wzory, które zapewnią Twoim paznokciom wyjątkowy i oryginalny wygląd.

I jak się wam podoba?Macie może?co uważacie o tych lakierach? 
Moim zdaniem wyglądają ładniej niż pękające lakiery.A waszym?